U osób starszych jedną z przyczyn częstych zadławień jest dysfagią, czyli zaburzenia funkcji połykania. Na czym polega w praktyce? Co zrobić w sytuacji, kiedy faktycznie doprowadzi do ciężkiego zadławienia? Sprawdź!


Co wielu wydaje się naturalnym odruchem, dla innych stanowi nie lada problem. Na przykład: płynne przełykanie. U osób ze zdiagnozowaną dysfagią niestety nie jest możliwe. Sprawiając ból i dyskomfort, utrudnia codzienne funkcjonowanie, a co gorsza zwiększa ryzyko ciężkiego– zagrażającego życiu – zadławienia się.

Zaburzenia związane z połykaniem pojawiają się wraz z wiekiem. Widoczne są już od 60 roku życia i dotyczą ok. 40% osób zdrowych.

Czym jest dysfagia?

To zaburzenie fazy przełykania - utrudnione przemieszczanie się pokarmu z jamy ustnej do gardła. Nie jest schorzeniem jednorodnym, ma dwie postaci:


1.   dysfagia dolna (przełykowa): utrudnione przechodzenie pokarmu PRZEZ przełyk.

2.   dysfagia górna (przedprzełykowa): utrudnione przechodzenie pokarmu DO przełyku.


Obie są równie groźne, żadnej nie można lekceważyć. Dysfagia to jeden z najczęstszych, a przy tym wyraźny symptom choroby przełyku.

Skąd bierze się dysfagia?


Może pojawić się nagle; najczęściej występuje wskutek zapalenia polekowego lub utknięcia ciała obcego.

W pierwszym przypadku konieczna jest zmiana leku. W drugim zabieg endoskopowy - należy zgłosić się do lekarza, który zleci badanie radiologiczne przełyku i żołądka. Drobne ciała obce z reguły widoczne są po badaniu z doustnym podaniem środka kontrastowego.


Dysfagia to także efekt innych chorób, które prowadzą do zaburzeń połykania:

·        ośrodkowego układu nerwowego

Choroby rdzenia, udar, guzy mózgu, stwardnienie rozsiane, niedokrwienie

·        układu mięśniowego lub mięśni obwodowych

Zapalenie mięśni, cukrzyca.

·        choroby tarczycy z jej powiększeniem i objawami nadczynności

Guzy krtani, z chrypką poprzedzającą trudności w połykaniu.


Chcąc zrozumieć dysfagię, niezależnie od jej przyczyny, i nauczyć się minimalizować ryzyko zadławienia, powinieneś wiedzieć, jak przebiega sam proces przełykania. A dokładniej - każdy z jego trzech etapów.


Etap pierwszy: ustny

Trwa dosłownie moment (0,3 sekundy), angażuje wargi, język i podniebienie. Kęs pokarmu (już rozdrobiony, odpowiednio uformowany) dzięki skurczom języka zostaje przesunięty ku cieśni gardzieli – odcinkowi łączącemu jamę ustną z gardłem.

Kiedy pokarm przechodzi przez cieśń, jednocześnie dochodzi do zamknięcia drogi - do jamy ustnej, jamy nosowej oraz dróg oddechowych (dzieje się tak, ponieważ układy pokarmowy i oddechowy połączone są wspólnym odcinkiem – gardłem). Pozwala na to chrząstka krtani, tzw. nagłośnia, której zadaniem jest zapobieganie przedostawaniu się ciał obcych (zbyt dużych kęsów pokarmu czy drobnych przedmiotów) do dolnych dróg oddechowych. Przede wszystkim krtani i dalej – do tchawicy oraz płuc.

Dysfagia daje o sobie znać już na tym etapie. Utrudnia kontrolowane przemieszczenie kęsa do cieśni gardzieli, zwiększając ryzyko gwałtownego przesunięcia się go w głąb gardła.


Etap drugi: gardłowy

Trwa ok. 1,5 sekundy, warunkuje go ośrodek w rdzeniu przedłużonym. Angażuje mięśnie okrężne gardła; wskutek ich skurczy pokarm przesuwany jest przez gardło. W chwili, kiedy kęs (lub płyn – napój) przedostaje się do gardła, do jego tylnej ściany przylega podniebienie miękkie, co z kolei zapobiega przedostaniu się pokarmu do jamy nosa. Z kolei chrząstka krtani zamyka wejście do tchawicy.

W przypadku zdiagnozowanej dysfagii, w procesie przełykania na etapie gardłowym może dojść do przedostania się maleńkiej części (np. resztek) pokarmu do krtani, a następnie tchawicy i płuc.


Etap trzeci: przełykowy

Zachodzi już po przełknięciu kęsa pokarmu i przedostaniu się go do przełyku. Dalsze przechodzenie go do żołądka nie zależy od woli. Decyduje o nim koordynacja nerwowo-mięśniowa oraz budowa przełyku wraz z połączeniem przełykowo-żołądkowym.

Przy poprawnej koordynacji nerwowo-mięśniowej i budowie anatomicznej gardła, płynne przełknięcie pokarmu nie jest problematyczne. Przebiega prawidłowo – podniebienie jest miękkie, a mięśnie twarzy, języka, gardła, przełyku oraz oddechowe są skoordynowane. Kontrolę nad nimi sprawuje ośrodkowy układ nerwowy, przez co jedzenie sprawia przyjemność.

W stanach chorobowych, np. przy dysfagii, niestety nie można mówić o zsynchronizowanej pracy mięśni umożliwiających płynne przełknięcie kęsa pokarmu czy wody. Co skutecznie odbiera apetyt i nie pozwala cieszyć się posiłkami.


Jak postępować w przypadku zadławienia wskutek dysfagii?


1.   Pierwsza pomoc przy zadławieniu częściowym – lekkim, niezagrażającym życiu

Ograniczony przepływ powietrza przez górne drogi oddechowe (jama ustna, gardło, krtań, tchawica) rozpoznasz po objawach przypominających krztuszenie się:

·        utrudniony oddech,

·        zaczerwienienie twarzy (wraz z postępującym niedotlenieniem rozwija się sinica).

Pierwsza pomoc przy zadławieniu częściowym, łagodnym polega przede wszystkim na zachęcaniu do intensywnego kaszlu. Jeśli ten odruch występuje, nie ingeruj w sposób nachalny; naturalna reakcja organizmu ma doprowadzić do usunięcia ciała obcego z dróg oddechowych.

Obserwuj poszkodowanego do momentu, kiedy ten odkrztusi w całości ciało obce i odzyska prawidłowy, płynny oddech.


2.      Pierwsza pomoc przy zadławieniu całkowitym – ciężkie, zagrażające życiu

Rozpoznasz je po objawach charakterystycznych dla nagłego niedotlenienia wskutek nasilonej duszności:

·        zaczerwieniona skóra twarzy przybiera kolor siny,

·        odkrztuszanie ciała obcego nie przynosi żadnych rezultatów,

·        poszkodowany nie jest w stanie samodzielnie oddychać, artykułować dźwięków.


Krok pierwszy: uderzenia międzyłopatkowe.


·        Stań nieco z boku, za poszkodowanym

Pamiętaj, by nie ograniczać poszkodowanemu możliwości odkrztuszania. Stając za jego plecami, uprzedź go o podejmowanej pierwszej pomocy.

·        Jedną ręką podeprzyj klatkę piersiową poszkodowanego i pochyl go do przodu. Schyl także jego głowę tak, by ujście dróg oddechowych znajdowało się poniżej wysokości krtani.

·        Drugą ręką mocno uderz poszkodowanego 5 razy między łopatki.

Postaraj się wykonywać posuwisty ruch dłonią. W taki sposób jakbyś chciał wysunąć ciało obce z dróg oddechowych.

·        Wyprostuj poszkodowanego i oceń drożność dróg oddechowych – czy powróciła, choćby w częściowym zakresie.


Krok drugi: chwyt Heimlicha (nie wolno wykonywać go u noworodków i kobiet w ciąży).


·        Stań za poszkodowanym.

Podeprzyj się jedną nogą tak, by w razie utraty przytomności poszkodowanego zamortyzować jego upadek.

·        Obejmij poszkodowanego oburącz za wysokości przepony. W tym celu ułóż dłonie splecione w pięść w połowie drogi pomiędzy pępkiem a zakończeniem mostka.

·        Pochyl poszkodowanego głęboko do przodu (głowa i ujście górnych dróg oddechowych powinny znaleźć się poniżej pępka).

·        Uciskaj nadbrzusze poszkodowanego 5 razy. Zdecydowanym, krótkim ruchem podciągnij ułożone na nadbrzuszu dłonie do siebie i do góry.

Chwyt Heimlicha zwiększa tłocznię brzuszną i ciśnienie w klatce piersiowej. Co w połączniu z siłą kaszlu generowanego w górnych drogach oddechowych wielokrotnia szansę usunięcia ciała obcego z dróg oddechowych.


Krok trzeci: uderzenia międzyłopatkowe i rękoczyn Heimlicha.


Uderzenia międzyłopatkowe wykonuj naprzemiennie z chwytem Heimlicha w sekwencji 5 x 5 (5 uderzeń między łopatki, następnie 5 uciśnięć nadbrzusza).


Krok czwarty: resuscytacja krążeniowo-oddechowa i masaż serca.


·        Delikatnie ułóż poszkodowanego na podłodze.

·        Skontroluj oddech.

Zdarza się, że przy zadławieniu całkowitym, po utracie przytomności oraz ułożeniu ciała poszkodowanego na płaskiej i równej powierzchni, górne drogi oddechowe samoczynnie udrażniają się. Jest to spowodowane brakiem mimowolnego skurczu krtani, występującego u osoby przytomnej.

·        W przypadku stwierdzenia braku oddechu natychmiast wezwij pogotowie (999). Następnie przejdź do wykonywania resuscytacji krążeniowo-oddechowej.

Uciskaj klatkę piersiową poszkodowanego w cyklu 30 uciśnięć w centralnej części klatki piersiowej, na głębokość ok. 4-5 cm na 2 wdechy ratownicze.

2 wdechy ratownicze następujące po 30 uciśnięciach klatki piersiowej, mogą pomóc przesunąć ciało obce obecne w krtani w głąb dróg oddechowych. Takie działanie często prowadzi do udrożnienia jednego z płuc, co z kolei umożliwia minimalną cyrkulację powietrza – niezbędną do ratowania życia.


Resuscytację krążeniowo-oddechową wykonuj do momentu:

·        przyjazdu karetki pogotowia,

·        przywrócenia poszkodowanemu oddechu,

·        zmęczenia. Jeśli ktoś może zastąpić Cię przy poszkodowanym, pozwól mu na to.


Co zrobić, jeśli standardowa pierwsza pomoc nie przyniesie rezultatu? Użyj LifeVac.

9 sierpnia 2019 roku w Domu Pomocy Społecznej w Krakowie (ul. Krakowskiej 55) wykonano pierwszą w kraju skuteczną akcję ratunkową osoby zadławionej z wykorzystaniem LifeVac - urządzenia ssącego, opracowanego w celu udrażniania dróg oddechowych u osób zadławionych. 


81-letnia podopieczna DPS Kraków zadławiła się. Będący na miejscu opiekun, po zastosowaniu standardowych procedur reanimacyjnych zgodnych z wytycznymi Europejskiej Rady Resuscytacji, zdecydował o użyciu urządzenia LifeVac, będącego na wyposażeniu DPS.

Dzięki zastosowaniu urządzenia ssącego udało się udrożnić drogi oddechowe poszkodowanej oraz przywrócić prawidłowy oddech. Stan poszkodowanej jest dobry, nie została hospitalizowana.


1.   Przyłóż maskę do twarzy, obejmując nią usta i nos poszkodowanego.


2.   Przyciśnij rączkę urządzenia, kierując ją w stronę twarzy poszkodowanego.


3.   Pociągnij za rączkę – do siebie.


LifeVac działa bezinwazyjnie, poprzez wytworzenie siły ssącej w celu wyeliminowania niedrożności dróg oddechowych. Opatentowany zawór zapobiega wprowadzeniu przeszkód w dół dróg oddechowych, co skutkuje jednokierunkowym zasysaniem ciał obcych.


Urządzenie generuje niemal 6-krotkie większe ciśnienie niż podczas uciskania klatki piersiowej i ponad 10-krotnie większe ciśnienie niż manewr Heimlicha.


Pozbawione jest elementów, które musisz wprowadzić do jamy ustnej i dróg oddechowych. Nie powoduje uszkodzeń dziąseł, zębów, języka czy podniebienia. Jego użycie nie grozi ponadto złamaniem żeber lub innych uszkodzeń ciała.


LifeVac został sklasyfikowany jako Medical Deviced Class I, od 2016 r. posiada certyfikat zgodności CE zgodnie z dyrektywą EC 93/42/EWG Unii Europejskiej po zarejestrowaniu w 2015 r. Urządzenie ratuje życie w Stanach Zjednoczonych, Anglii, Hiszpanii, Portugalii, Grecji, Francji, a od niedawna także w Polsce.


Dysfagia może pojawić się już u 60-cio latka i intensywnie rozwijać wraz z wiekiem, każdego roku zwiększając ryzyko częstych zadławień. O ile z lekkimi poradzi sobie samodzielnie, o tyle przy ciężkich będzie potrzebować pomocy. Warto mieć tego świadomość i dobrze przygotować się na sytuację, kiedy od naszej reakcji zależeć może cudze zdrowie, a nawet życie. Kiedy do niej dojdzie, użyj LifeVac. Z jego pomocą szybko i skutecznie udrożnisz drogi oddechowe, przywracając poszkodowanemu płynny oddech.